Tytuł: Dowód.
Tytuł oryginalny: Proof of Heaven
Autor: Eben Alexander
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Kategoria: Oparty na faktach
„Przez tydzień pozostawał w głębokiej śpiączce z minimalnymi szansami na wyleczenie. Jego mózg praktycznie przestał funkcjonować, a ciało nie reagowało na żadne bodźce. Kiedy jego świadomość utonęła w mroku, stało się coś, czego jako naukowiec nigdy nie mógł się spodziewać.
Odkrył Niebo.
Eben Alexander, znakomity neurochirurg, szanowany wykładowca Harvardu, przez lata pozostawał sceptyczny wobec zagadnień wiary. Życie poświęcił nauce i ufał jedynie faktom. Pod wpływem dramatycznego zdarzenia musiał jednak przewartościować swoją racjonalną wizję świata. Dotknął najważniejszej tajemnicy.
Dowód zawiera piękną i niezwykle bogatą wizję zaświatów, nieporównywalną z żadną z dotychczasowych relacji. Spisana ręką człowieka nauki, specjalizującego się w badaniu mózgu, potrafiącego zachować dystans względem swoich doświadczeń, robi wrażenie nawet na najbardziej niewzruszonych sceptykach.”
Eben Alexander przedstawił w mienionej książce czas kiedy był w śpiączce, co przeżywał, z kim i gdzie. Niniejszym uważam, że ta książka nie była „wspaniała” i kompletnie nie rozumiem dlaczego tak książka jest na „najwyższych półkach” .
Pan neurochirurg prawdopodobnie chciał przekazać nam coś. Coś, czego sam nie rozumie. Ale czego oczekuje od nas? Żebyśmy uwierzyli w jego historię?
Fabuła jest ciekawa, jednak ta książka ma to do siebie, że jest niezwykła. Nie można usiąść nad nią dzień i przeczytać wszystkiego jednym tchem. Czytelnik musi zastanowić się nad każdym rozdziałem. Wyobrazić sobie co to właściwie jest „Kobieta na Skrzydle Motyla” i wiele innych obrazów widzianych z „Perspektywy Dżdżownicy”.
Język niestety nie jest autora, jak ogłosił w swojej książce, dziękując uroczyście przyjacielowi, który pomógł mu „ładnie opisać” jego życie pozaziemskie.
Książka, może i jest przełomem, i ja osobiście wierzę w historie pana Eben'a Alexander, ale jakim celem było napisanie książki? Oświecić ludzi? Ci, którzy są ciemni pozostaną takimi, ale jednak warto ją przeczytać.
Autor przy prawie każdym rozdziale zamieszcza cytaty, czas na mój:
„Człowiekowi godzi się starać tylko o taką wiedzę, która jest na miarę jego zdolności.”
Arystoteles
Moja Ocena: 6/10
Polecam!
Pozdrawiam. Aleksandra Cardoza




