środa, 24 lipca 2013

„Dom na Skarpie” - Nora Roberts


Tytuł: Dom na Skarpie
Tytuł oryginalny: Whiskey Beach
Autor: Nora Roberts
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: G+J Gruner&Jahr
Kategoria: Romans


„Namiętność i obsesja, poczucie humoru i gorące uczucia – to znajdziesz w tej powieści o dwojgu ludziach, którzy otwierają się na prawdę i na siebie nawzajem.


Dom na Skarpie od ponad trzech wieków góruje nad Whisky Beach, strzegąc wybrzeży oraz tajemnic urokliwego miasteczka. Dla wakacyjnych turystów jest perłą w koronie przepięknej okolicy, dla miejscowych symbolem i legendą, dla Eliego Landona zaś rodzinnym domem.



Eli, bostoński prawnik, przez ostatni rok zmagał się z policją oraz opinią publiczną, odpierając oskarżenia o zamordowanie żony, z którą się rozwodził. Nie znaleziono dowodów jego winy, więc nie trafił do więzienia, lecz jego reputacja legła w gruzach. Po psychicznym załamaniu zaszywa się w Domu na Skarpie, by leczyć rany.

Domem zajmuje się Abra Walsh – joginka, jubilerka i fizjoterapeutka.


Adwokat szybko odkrywa, że już nie wyobraża sobie życia bez Abry, jej gotowania, sprzątania, masażów. Przy niej czuje się dobrze i postanawia oczyścić swoje dobre imię, rozwiązując sprawę morderstwa żony. Liczne sekrety Domu na Skarpie przyciągają jednak kogoś, kto nienawidzi Elego i pragnie go pogrążyć. Wielosetletnie pogłoski i podania mogą sprawić, że Abra i Eli stracą nie tylko reputację, ale i życie.”

Czytając tę powieść od razu można poznać, iż jej twórcą nie jest mężczyzna... Wspaniała książka Nory Roberts podbiła moje serce.
Pani Robertson wywarła na mnie niesamowite wrażenie. „Dom na Skarpie” jest moją pierwszą przeczytaną powieścią wymienionej wyżej autorki, która oczarowała mnie niesamowicie.

Miłość, namiętność, wspaniale koryguje ze zdradą oraz zemstą. Główny bohater szuka spokoju, a znajduje miłość.
Fabuła wydawała mi się prosta i nudna. Nie jeden film opiera się o „niesłusznie podejrzanym mężczyźnie”, jednak ku mojemu zaskoczeniu książka w ogóle nie przypominała Hollywoodzkich filmów. Książka bardzo mnie wciągnęła. Książka napisana z klasą.
Pierwsze pięć rozdziałów przeczytałam bez entuzjazmu, ale gdy przeczytałam kolejne pięć nie myślałam o niczym tylko o Domie na Skarpie.

Ciągła akcja. Cały czas się coś dzieje. Właśnie za to książka załapała ode mnie dwa punkty extra.

Bywają w książce sceny erotyczne, jednak nie jest to następna książka z serii „Pięćdziesiąt Twarzy Greya”.
Sceny miłosne opierają się przede wszystkim na romantycznych podwalinach. Nie są to brutalne sceny, tylko miłosne igraszki.

Moja Ocena:  10/10

SZCZERZE POLECAM!

Pozdrawiam. Aleksandra Cardoza